Niedziela, 6 września 2026
Imieniny: Beata, Eugeniusz, Zachariasz
Polityka Krajowa 13.08.2026 Wideo

Rząd przywraca tarczę antydrożyźnianą: paliwo tańsze o złotówkę od 17 sierpnia

Premier Donald Tusk ogłosił przywrócenie programu „Ceny Paliwa Niżej”. Od 17 do 31 sierpnia VAT na paliwa spadnie z 23 do 8 proc., co ma obniżyć ceny na stacjach nawet o 1 zł na litrze.
Wideo Rząd przywraca tarczę antydrożyźnianą: paliwo tańsze o złotówkę od 17 sierpnia

Rząd tnie VAT, kierowcy odetchną

W obliczu rosnących cen ropy naftowej i paliw gotowych, wywołanych przedłużającym się konfliktem na Bliskim Wschodzie, Rada Ministrów zdecydowała się na natychmiastową interwencję. Program „Ceny Paliwa Niżej”, znany z poprzednich miesięcy kryzysu, wraca w życie już od najbliższej soboty, 17 sierpnia. Obniżka podatku VAT z 23 proc. do 8 proc. ma przynieść kierowcom realne oszczędności rzędu od 90 groszy do ponad 1 złotego na każdym litrze benzyny czy oleju napędowego.

Premier Donald Tusk podczas konferencji prasowej podkreślił, że celem operacji jest nie tylko ochrona portfeli Polaków, ale także zdławienie spekulacyjnych podwyżek na stacjach. – „Zdecydowaliśmy o przywróceniu programu CPN. Obniżamy podatek VAT od paliw z 23% do 8%, co powinno przełożyć się na spadek cen od ok. 90 groszy do ponad 1 zł za litr” – mówił szef rządu. Dodał, że dzięki temu Polska znajdzie się w ścisłej europejskiej czołówce państw z najtańszym paliwem, co ma znaczenie nie tylko dla konsumentów, ale i dla całej gospodarki, w tym transportu i rolnictwa.

Codzienne kontrole cen na stacjach

Mechanizm obniżki podatkowej zostanie wzmocniony codziennym monitoringiem. Minister Energii będzie każdego dnia podawał do publicznej wiadomości maksymalne, rekomendowane ceny paliw na stacjach benzynowych. Taki krok ma uniemożliwić koncernom paliwowym przejęcie korzyści z obniżki VAT dla siebie i zmusić je do przekazania całości rabatu klientom końcowym. – „Minister Energii każdego dnia będzie informował o maksymalnych możliwych cenach na stacjach benzynowych, aby koncerny paliwowe nie wykorzystywały obniżenia VAT dla siebie, lecz aby korzyści z tej skromnej, ale jednak dość wyraźnej obniżki trafiły do ludzi” – wyjaśnił premier.

Eksperci zwracają uwagę, że podobne rozwiązanie sprawdziło się już wcześniej, gdy w 2022 roku obniżono VAT na paliwa w ramach tarczy antyinflacyjnej. Wówczas ceny na stacjach spadły o około 80 groszy na litrze, ale po powrocie do standardowej stawki podatkowej szybko odrobiły straty. Teraz rząd chce uniknąć błędów z przeszłości i utrzymać kontrolę nad rynkiem przez cały okres obowiązywania obniżki, czyli do 31 sierpnia.

„Dzięki ponowieniu programu CPN paliwo będzie tańsze o ok. 1 zł. To będzie oznaczało, że Polska będzie w europejskiej czołówce, jeśli chodzi o najniższe ceny paliw”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Prezydenckie weto ogranicza skalę pomocy

Rząd nie ukrywa, że ulga dla kierowców mogłaby być jeszcze większa, gdyby nie decyzja prezydenta Andrzeja Dudy, który zawetował ustawę o specjalnym podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Proponowany podatek miał objąć firmy osiągające ponadprzeciętne przychody w czasie kryzysu, a wpływy z niego zasiliłyby budżet i pozwoliły na dalsze obniżki cen. – „Ulga dla kierowców mogłaby być jeszcze większa, gdyby nie decyzja Prezydenta o zawetowaniu ustawy umożliwiającej nałożenie na koncerny paliwowe specjalnego podatku od nadzwyczajnych zysków” – przypomniał Tusk.

W praktyce oznacza to, że obniżka VAT będzie jedynym narzędziem osłonowym w tym sezonie wakacyjnym. Kierowcy powinni jednak pamiętać, że program ma charakter tymczasowy i po 31 sierpnia ceny wrócą do poziomu rynkowego, chyba że sytuacja na Bliskim Wschodzie ulegnie poprawie. Analitycy przewidują, że w najbliższych tygodniach ropa może dalej drożeć, więc każda oszczędność jest na wagę złota.

Zmiany w rządzie i Trybunale Konstytucyjnym

Podczas tego samego wystąpienia premier poinformował o ważnych roszadach personalnych. Minister Maciej Berek, odpowiedzialny za nadzór nad wdrażaniem polityki rządu, otrzymał warunkową zgodę na odejście z gabinetu i start w wyborach do Trybunału Konstytucyjnego. Tusk ocenił, że Berek jest jednym z najwybitniejszych polskich prawników praktyków, a jego apolityczność i niepartyjność mogą pomóc w naprawie instytucji, która od lat budzi kontrowersje. – „To, co najważniejsze dzisiaj, to jest praca ludzi maksymalnie kompetentnych, odważnych. Minister Berek jest mistrzem, jeśli chodzi o koordynację działań różnych osób i egzekwowanie tego, do czego się zobowiązujemy” – mówił premier.

Obowiązki Macieja Berka w rządzie przejmie Joanna Knapińska, dotychczasowa prezes Rządowego Centrum Legislacji. Decyzja ta jest elementem szerszej strategii mającej na celu odbudowę zaufania do Trybunału Konstytucyjnego, który – zdaniem premiera – musi być niezależny od władzy wykonawczej i partii politycznych. – „Trybunał musi zostać uzdrowiony, aby mógł ponownie pełnić swoją konstytucyjną funkcję. Nie mamy żadnych innych interesów w tej sprawie. Zależy nam na naprawieniu TK, żeby nie był na smyczy Prezydenta i PiS-u, tylko wykonywał swoją robotę” – dodał Tusk.

Rosyjski szpieg zatrzymany w Warszawie

Premier ujawnił również spektakularną operację polskich służb. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Policja zatrzymały w Warszawie obywatela Rosji, który – według ustaleń śledczych – został zwerbowany przez rosyjskie służby specjalne do przeprowadzenia egzekucji na obywatelu USA ukraińskiego pochodzenia. Do zatrzymania doszło 7 sierpnia, a cała operacja była prowadzona we współpracy ze służbami amerykańskimi. – „7 sierpnia zatrzymaliśmy Rosjanina, zwerbowanego przez rosyjskie służby, który miał dokonać w Warszawie egzekucji na obywatelu USA i Ukrainy, posiadającym podwójne obywatelstwo” – przekazał szef rządu.

To pierwszy przypadek, kiedy Moskwa zleciła zamach na obywatela amerykańskiego na terytorium państwa NATO. Tusk zapowiedział, że polskie służby będą intensyfikować działania prewencyjne, aby zapobiegać podobnym zagrożeniom w przyszłości. – „Reżim Putina może podejmować kolejne próby likwidowania osób uznawanych za niewygodne, dlatego nasze służby będą intensyfikować działania, aby zapobiegać takim zagrożeniom” – ostrzegł premier.

Co to oznacza dla kierowców w Kole?

Dla mieszkańców Koła i okolic powrót programu CPN to przede wszystkim realna ulga w domowych budżetach. W naszym regionie, gdzie wiele osób dojeżdża do pracy w Poznaniu, Koninie czy Łodzi, a transport publiczny nie zawsze jest wygodną alternatywą, cena paliwa ma ogromne znaczenie. Przy średnim baku o pojemności 50 litrów, obniżka o 1 złoty na litrze oznacza oszczędność 50 złotych przy każdym tankowaniu. Dla rodziny, która tankuje dwa razy w miesiącu, daje to 100 złotych więcej w portfelu – to suma, którą można przeznaczyć na zakupy, wakacyjne wyjazdy czy dodatkowe lekcje dla dzieci.

Lokalni przedsiębiorcy, zwłaszcza przewoźnicy i rolnicy, również odczują tę zmianę. Niższe koszty paliwa przełożą się na spadek cen transportu, a w konsekwencji mogą zahamować wzrost cen żywności w naszych sklepach. Warto jednak pamiętać, że program jest krótkotrwały – potrwa tylko dwa tygodnie. Kierowcy z Koła powinni więc planować zakupy paliwa w tym okresie, zwłaszcza że ceny na stacjach w mniejszych miejscowościach często bywają wyższe niż w dużych aglomeracjach. Codzienne komunikaty Ministerstwa Energii pomogą nam sprawdzić, czy lokalne stacje faktycznie obniżyły ceny zgodnie z rekomendacjami, a jeśli nie – warto wybrać tańszy punkt.

  • 17 sierpnia – 31 sierpnia: okres obowiązywania programu „Ceny Paliwa Niżej”
  • Obniżka VAT z 23 proc. do 8 proc. na paliwa silnikowe
  • Spadek cen o 0,90 – 1,00 zł na litrze paliwa
  • 7 sierpnia: zatrzymanie rosyjskiego szpiega w Warszawie
  • Joanna Knapińska przejmuje obowiązki po Macieju Berku