Piątek, 30 października 2026
Imieniny: Edmund, Przemysław, Zenobia

Mecz sprzed lat, który połączył chłopców z Wyspy i Kolejowej w Kole

Reklamuj sie w tym artykule

W lipcu 1997 roku na boisku Szkoły Podstawowej nr 5 w Kole spotkały się dwie podwórkowe drużyny, a wynik 3:2 dla zespołu WYSPA GÓRĄ stał się tylko częścią szerszej historii o dawnym miejskim futbolu i wakacyjnej rywalizacji.

Odnalezione zdjęcie i sportowa kronika z dawnych lat

Historia wróciła dzięki archiwalnemu zdjęciu znalezionemu w starych kronikach LOK. Fotografia przedstawia chłopców z Kolskiej Starówki grających jako WYSPA GÓRĄ wspólnie z rówieśnikami z Osiedla Kolejowa. Została wykonana na szkolnym boisku w lipcu 1997 roku, a jej opis był na tyle skromny, że pozwolił odtworzyć skład obu drużyn.

To nie była jedynie pamiątka z boiska. Z perspektywy lokalnej kroniki stała się punktem wyjścia do przypomnienia nazwisk, układu zespołów i atmosfery tamtych letnich rozgrywek. Takie materiały pokazują, że nawet pojedyncze zdjęcie może zachować obraz całego pokolenia młodych mieszkańców Koła.

Skład WYSPA GÓRĄ i przebieg spotkania

W drużynie WYSPA GÓRĄ zagrali: 13-letni Tomek Bobkiewicz w bramce, w obronie 10-letni Michał Grzelak, 11-letni Mariusz Zwoliński i 12-letni Rafał Tomankiewicz, w pomocy 11-letni Piotr Szymański, 12-letni Mariusz Bobkiewicz i 14-letni Rafał Szafrański, a w ataku 13-letni Mariusz Lewandowski, Patryk Szymański oraz 14-letni Marek Piekarzewicz i Tomasz Szmidt. W rezerwie pozostawał 10-letni Łukasz Szafrański, a kapitanem był Marek Piekarzewicz.

Mecz prowadził pan Henryk Bobkiewicz, były piłkarz Olimpii Koło. Spotkanie trwało 2 x 30 minut i zakończyło się wygraną chłopców z Wyspy 3:2. Było to pierwsze starcie tych drużyn przed planowanym letnim Turniejem Drużyn Podwórkowych o Puchar Radnych Rady Miejskiej w Kole, zaplanowanym na lipiec i sierpień 1997 roku.

Drużyna KOLEJOWA i późniejsze spotkania na turnieju

Po drugiej stronie boiska stanęła drużyna KOLEJOWA. Jej kapitanem był Grzegorz Gołębski, który występował w ataku. Bramki strzegł Paweł Fijałkowski, w obronie grali Marcin Kamecki i Łukasz Jabłoński, w pomocy Krzysztof Gołębski i Daniel Banaszewski, a w ataku obok kapitana pojawił się Wojciech Izydorczyk.

Oba zespoły spotkały się później ponownie podczas Wakacyjnego Turnieju Drużyn Podwórkowych, tym razem już na Stadionie Olimpii Koło. Drużyna chłopców z Kolejowej uchodziła za jedną z mocniejszych kolskich ekip. Z kolei chłopcy ze Starówki utworzyli później drużynę imienia Kazimierza Deyny, co dopisało kolejny rozdział do tej lokalnej piłkarskiej historii.

Dlaczego ta historia ma znaczenie dla mieszkańców Koła

Takie wspomnienia budują miejską pamięć. Przypominają, że lokalny sport nie zaczynał się od dużych stadionów, lecz od boisk szkolnych, podwórek i rywalizacji, która często była pretekstem do zawierania znajomości między rówieśnikami z różnych części miasta. W przypadku Koła to także zapis nazwisk i miejsc, które dla wielu mieszkańców są częścią osobistej historii.

Odwołanie do dawnych drużyn, szkolnego boiska i letnich turniejów pokazuje, jak ważne są archiwa i kroniki społeczne. To one pozwalają odtworzyć nie tylko wynik meczu, lecz także klimat czasu, kiedy sport łączył całe osiedla.

Odnaleziona fotografia i opis spotkania pozostają dziś cennym świadectwem lokalnych tradycji. Dzięki takim materiałom pamięć o chłopcach z Wyspy i Kolejowej nie ginie, lecz wraca jako część historii miasta.

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.

Redakcja 24 Koło

Lokalny serwis informacyjny Koła i okolic. Jak powstają nasze teksty · Zgłoś temat lub błąd

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!