Miał zakaz sądowy, a mimo to usiadł za kółkiem i próbował zgubić policję
33-latek z Kościelca zignorował sądowy zakaz, uciekał przed policją i wpadł w ręce funkcjonariuszy. Teraz grożą mu poważne konsekwencje.
33-letni mieszkaniec powiatu kolskiego, kierując BMW, nie zatrzymał się do kontroli drogowej i podjął ucieczkę przed policjantami z miejscowej drogówki. Po krótkim pościgu stracił panowanie nad autem i wypadł z drogi. Następnie próbował uciekać pieszo, ale został szybko schwytany. Jak się okazało, mężczyzna nie miał prawa jazdy, a dodatkowo ciążył na nim sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Do zdarzenia doszło 14 sierpnia tuż po północy w miejscowości Kościelec. Funkcjonariusze z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Kole dali kierowcy BMW sygnał do zatrzymania się, używając świateł i syren.
Początkowo mężczyzna zwolnił, ale po chwili zmienił decyzję i przyspieszył, rozpoczynając ucieczkę. Policjanci niezwłocznie podjęli pościg, który okazał się krótki. BMW wypadło z drogi po tym, jak kierowca stracił nad nim kontrolę. Nie poprzestał jednak na tym – opuścił pojazd i próbował oddalić się pieszo, ale po krótkim biegu został zatrzymany przez funkcjonariuszy.
W trakcie legitymowania okazało się, że 33-latek nie posiada uprawnień do kierowania. Dodatkowo sąd orzekł wobec niego zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, który wciąż obowiązywał. Mężczyzna będzie teraz odpowiadać nie tylko za złamanie tego zakazu, ale również za niezatrzymanie się do kontroli drogowej.
Policja po raz kolejny przypomina, że ucieczka przed kontrolą drogową jest skrajnie nieodpowiedzialna i nie prowadzi do rozwiązania sytuacji. Wręcz przeciwnie – może skutkować jeszcze poważniejszymi konsekwencjami prawnymi, a co najważniejsze, stwarza realne zagrożenie dla życia i zdrowia wszystkich uczestników ruchu drogowego.
Sądowy zakaz prowadzenia pojazdów nie jest jedynie formalnością – to prawomocne orzeczenie, którego należy przestrzegać. Ignorowanie go to kolejne przestępstwo, które może zakończyć się jeszcze surowszą karą.
Źródło: policja.gov.pl