Młodzież z Kolskiej Starówki za murami więzienia w Łęczycy: powrót do niezwykłej wyprawy
Brama, którą wielu kojarzy z kinowego kadru, a za nią korytarze odcinane kratami i drzwi prowadzące do dawnych cel – tak wyglądał jeden z najbardziej zapadających w pamięć wyjazdów młodzieży z Kolskiej Starówki. Wspomnienie tej wyprawy wraca po latach, bo 30 czerwca 2008 roku grupa młodych mieszkańców Koła miała okazję zajrzeć do miejsca, które przez dekady budziło respekt i ciekawość: Zakładu Penitencjarnego w Łęczycy, działającego do 2006 roku.
Wyjazd udało się zorganizować dzięki wsparciu przyjaciół z Łęczyckiego LOK-u. Dla uczestników był to kolejny etap edukacyjno-poznawczego cyklu, bo wcześniej młodzież odwiedziła już Kolską Komendę Powiatową Policji oraz budynek Sądu Rejonowego w Kole. Tym razem celem stało się miejsce z zupełnie innej kategorii – dawne więzienie, o którym częściej się słyszy, niż je ogląda.
Od pączka i herbaty po ciężkie drzwi dawnych cel
Pobyt w Łęczycy rozpoczął się od spotkania w Łęczyckim LOK-u, gdzie grupę podjęła kierownik Bożena Matusiak. Dopiero potem przyszedł czas na element turystyczny – zwiedzanie Łęczyckiego Zamku i wątek znany z lokalnych opowieści, czyli diabła Boruty. Jednak największą uwagę młodych przyciągało to, co miało nastąpić później: wejście na teren zakładu karnego i zobaczenie go „od środka”.
Zakład Penitencjarny w Łęczycy w przeszłości uchodził za jeden z najcięższych na terenie Polski. Dla osób, które znały go dotąd tylko z historii lub z filmów, pierwszym mocnym doświadczeniem okazała się sama brama – rozpoznawalna m.in. z epizodu filmowego „Vabank” Juliusza Machulskiego. To właśnie tam zaczęła się seria pytań, komentarzy i prób wyobrażenia sobie codzienności, która przez lata rozgrywała się za murami.
Kraty, strefy i spacerniak – jak wyglądała trasa zwiedzania
Po przekroczeniu bramy młodzież poruszała się wyznaczoną trasą oprowadzania. Przewodnikiem był Andrzej Pawelczyk, który prowadził grupę przez długie korytarze podzielone kratami na kolejne strefy. Wrażenie robiła liczba drzwi prowadzących do cel, a także zachowane elementy wyposażenia – w niektórych pomieszczeniach pozostawiono oryginalny wystrój dla zwiedzających, tak by można było zobaczyć, jak wyglądały w czasie funkcjonowania zakładu.
- 30 czerwca 2008 roku – pierwsza wyprawa młodzieży z Kolskiej Starówki do Łęczycy.
- Zakład Penitencjarny w Łęczycy – jednostka czynna do 2006 roku, w przeszłości uznawana za jedną z najcięższych w Polsce.
- Zwiedzanie prowadził Andrzej Pawelczyk; wsparcie organizacyjne zapewnili przyjaciele z Łęczyckiego LOK-u.
Kolejnym punktem był krótki spacer po spacerniaku. Z tego miejsca dobrze było widać elementy charakterystyczne dla zakładów karnych: wieżyczki strażników oraz mury zwieńczone drutem kolczastym. Dopiero po przejściu tych miejsc grupa mogła powiedzieć, że zobaczyła to, co wcześniej istniało dla niej głównie w opowieściach.
„Przyleciał do mnie na kraty, biały gołąbek skrzydlaty, spojrzał na nędzne me szaty, ze smutkiem odleciał w dal...”
Fragment dawnej więziennej ballady
Jak wynika ze wspomnień związanych z tamtym wyjazdem, wizyta była nie tylko ciekawostką, ale też ważnym uzupełnieniem wcześniejszych spotkań z instytucjami odpowiedzialnymi za porządek i wymiar sprawiedliwości. Po wyjściu z zakładu uczestnicy mieli już pełniejszy obraz tego, jak wyglądała przestrzeń, o której zwykle mówi się z dystansem – a rzadko ogląda z bliska.
Powrót po latach: kolejna wizyta w lipcu 2016 roku
Do Łęczycy wrócono także później. Ponowna wizyta z kolejną grupą młodzieży z Kolskiej Starówki odbyła się w lipcu 2016 roku. Dla organizatorów był to sygnał, że takie wyjazdy – łączące element edukacji, historii i poznawania instytucji państwa „od środka” – potrafią zostać w pamięci na długo.
Choć od pierwszego zwiedzania minęło już wiele lat, sama opowieść o bramie znanej z „Vabanku”, o korytarzach poprzecinanych kratami i o spacerze po spacerniaku w cieniu wieżyczek pokazuje, jak mocno działa kontakt z miejscami na co dzień niedostępnymi. Dla młodych mieszkańców Koła była to wyprawa, która na długo przestała być tylko historią zasłyszaną od innych.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!