Sobota, 5 września 2026
Imieniny: Dorota, Wawrzyniec, Urban

50 lat temu w Kole: kartki na cukier i kolejki, które zmieniły miasto

Reklamuj sie w tym artykule

25 lipca 1976 roku mieszkańcy Koła, podobnie jak cała Polska, po raz pierwszy stanęli w obliczu reglamentacji cukru – kartki stały się symbolem kryzysu, który na blisko 13 lat odmienił ich codzienność. Tegoroczna rocznica to okazja, by przypomnieć, jak wyglądało życie w mieście, gdy o podstawowe produkty walczyło się w gigantycznych kolejkach, a decyzje rządu premiera Piotra Jaroszewicza uderzały w domowe budżety.

Kartki na cukier – początek reglamentacji

To właśnie 25 lipca 1976 roku ukazały się pierwsze talony uprawniające do zakupu cukru – każdemu obywatelowi przysługiwało wówczas 2 kg miesięcznie po cenie urzędowej. Decyzja była odpowiedzią na gwałtowne załamanie gospodarki: zadłużenie zagraniczne zaciągnięte w dolarach oraz próba ratowania budżetu poprzez podwyżki cen podstawowych artykułów żywnościowych. Cukier podrożał o 94%, mięso i ryby o 69%, ryż o 150%, a nabiał o 64%.

Kartki objęły wkrótce wiele innych produktów: mąkę, kaszę, mięso, tłuszcze, słodycze, mleko, kawę, herbatę, naftę, tytoń, mydło, obuwie, papier toaletowy, benzynę i alkohol. W Kole pod sklepami tworzyły się kolejki już od godzin wieczornych dnia poprzedniego – pilnowane przez doraźnie powoływane komitety kolejowe, które próbowały wprowadzić choć pozory porządku.

„Polska Ludowa – miodem i mlekiem płynąca” a gorzka rzeczywistość

Hasła propagandowe głoszone przez I sekretarza Edwarda Gierka i KC PZPR brzmiały wówczas na kolskich ulicach krzykliwie: „Polska Ludowa – miodem i mlekiem płynąca”. Rzeczywistość była jednak dramatyczna – gospodarka nie wytrzymywała presji, a długi zaciągnięte na Zachodzie zmusiły rząd do szukania oszczędności kosztem konsumentów. W 1976 roku, na skutek ogłoszonej podwyżki, w całej Polsce wybuchły protesty znane jako Czerwiec ’76; podobne nastroje udzieliły się także mieszkańcom Koła, choć skala wystąpień była różna w zależności od regionu.

Władze cofnęły podwyżki, ale utrzymały reglamentację – kartki na mięso obowiązywały jeszcze w 1989 roku, podobnie jak talony na zeszyty szkolne (obowiązujące od 1982 roku). W Kole szczególnie uciążliwe były kolejki po pieczywo – jedno z ówczesnych zdjęć przedstawia tłum przed piekarnią Władysława Biskupskiego na dawnym placu PZPR, gdzie ludzie czekali godzinami na chleb.

Protesty Czerwca ’76 i ich lokalne echa

Czerwiec 1976 roku przeszedł do historii jako fala strajków i demonstracji w miastach takich jak Radom, Ursus czy Płock. W Kole nie doszło do tak spektakularnych wystąpień, ale nastroje społeczne były napięte – mieszkańcy doskonale pamiętali, jak rok wcześniej rząd obiecywał „mleko i miód”. Upowszechnienie reglamentacji na taką skalę uderzyło w rodziny robotnicze i chłopskie, które stanowiły trzon lokalnej społeczności.

W galerii dołączonej do artykułu znajdują się autentyczne kartki – niebieski Bilet Towarowy 1 z Warszawy, kartka na mięso z 1989 roku z dokładnymi gramaturami oraz pomarańczowy Talon na zeszyty dla szkół podstawowych. Obok nich zaprezentowano banknoty z 1948 roku, które jeszcze krążyły w obiegu w latach 70. To materialne świadectwa epoki, która ukształtowała pokolenie dzisiejszych pięćdziesięciolatków.

Dlaczego ta rocznica jest ważna dla Koła?

Dla mieszkańców Koła temat reglamentacji to nie tylko szkolna lekcja historii – to wspomnienie babć i dziadków, którzy przez lata planowali każdą wyprawę do sklepu z talią talonów w ręku. Rok 1976 zmienił relacje społeczne: sąsiedzi zamieniali się kartkami, a komitety kolejowe decydowały, kto stanie wcześniej w ogonku.

W dobie dzisiejszych dostatnich półek sklepowych warto przypomnieć, jak krucha bywa gospodarka i jak ważne są stabilne ceny oraz dostępność towarów. To także przestroga – decyzje podejmowane w stolicy odbijały się echem na kolskich ulicach, a skutki podwyżek i długów odczuwali zwykli ludzie.

Co dalej?

Obchody 50-lecia wprowadzenia kartek na cukier to okazja do organizacji wystaw, prelekcji i spotkań z historykami. Miasto Koło, poprzez swoją oficjalną stronę, zapowiada cykl publikacji poświęconych dawnej codzienności – być może wkrótce zobaczymy więcej zdjęć i wspomnień z tamtych lat. Warto śledzić kalendarium wydarzeń, by nie przegapić kolejnych odsłon „Spacerku po dawnym Kole”.

Informacje przekazał Urząd Miasta Koła.

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
AJ

Anna Jurewicz

Pisze o ludziach i kulturze Koła, tworząc reportaże i rozmowy, które pokazują miasto od ludzkiej strony.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!